Przejdź do treści
EveryLingua Wszystkie językiSłownik
PL

Nauka niemieckiego – częste pytania

Pytania, które ludzie naprawdę zadają przy nauce niemieckiego – jest ich 38; każda odpowiedź wystarcza sama w sobie. Jeśli jest coś więcej do powiedzenia, link stoi pod odpowiedzią – a nie zamiast niej.

Na początek

Od czego zacząć, ile to trwa, jak trudny jest niemiecki dla osoby mówiącej po polsku i co oznaczają poziomy.

Od czego zacząć naukę niemieckiego?

Od trzech rzeczy naraz, a nie po kolei: od czasu teraźniejszego czasowników, których używasz codziennie, od pierwszych rzeczowników uczonych zawsze z rodzajnikiem i od zasady, że w zwykłym zdaniu czasownik stoi na drugim miejscu. Sama gramatyka nie da ci nic do powiedzenia, same listy słówek zrobią z ciebie kogoś, kto czyta listy. Od pierwszego dnia mów pełne zdania na głos – Ich heiße Marta. Ich komme aus Polen. Ich wohne jetzt in Dortmund. – i zwróć uwagę, że niemiecki nie opuszcza podmiotu tak jak polski: po polsku wystarczy „mieszkam w Dortmundzie”, po niemiecku ich musi stać w zdaniu.

Gramatyka poziom po poziomie

Co na tej stronie oznaczają A1, A2 i B1?

To pierwsze trzy stopnie bardzo rozpowszechnionej w Europie sześciostopniowej skali: A1 to pierwsze zdania, A2 – codzienne sprawy, B1 – samodzielne radzenie sobie w pracy, w szkole i w urzędzie. Ta strona prowadzi do B1. Nazw poziomów może używać każdy, ale ich oficjalne opisy nie są tu kopiowane. Kolejność materiału jest własna i opiera się na jawnym kryterium: liczy się nie to, jak trudne jest słowo, ale od kiedy trudno się bez niego obejść. der Kühlschrank (lodówka) jest długi, a mimo to jest na A1, bo stoi w każdej kuchni.

Jak ustalono tu poziomy

Ile czasu potrzeba, żeby dojść do B1?

Uczciwej liczby godzin nie ma; każde miejsce, które podaje ją jako pewnik, ją wymyśliło. Zależy to od tego, co już umiesz, ile czasu poświęcasz na naukę, ile niemieckiego masz na co dzień i czy znasz już jakiś inny język obcy – angielski bardzo pomaga przy słownictwie. Można powiedzieć dwie rzeczy. Kursy integracyjne mają B1 za cel, ale nie wszyscy osiągają go na koniec kursu i nie jest to porażka: test potwierdza też A2, a uczyć się można dalej. I druga: samo mieszkanie w Niemczech nie wystarczy. Jeśli w pracy, w domu i w telefonie większość dnia mówisz po polsku, musisz świadomie znaleźć czas na niemiecki – codziennie krótko działa lepiej niż raz w tygodniu długo.

Jak działają tu powtórki

Czy niemiecki jest trudny dla osoby mówiącej po polsku?

W niektórych miejscach trudny, w innych zaskakująco łatwy. Trudne jest to, czego polski nie ma: rodzajniki, rodzaj, który często nie zgadza się z polskim, stały szyk zdania z czasownikiem na drugim miejscu albo na końcu, kilka czasów przeszłych zamiast aspektu i samogłoski ü i ö. Łatwe jest to, z czym inni walczą miesiącami: przypadki jako takie (polski ma ich więcej), trzy rodzaje, zbitki spółgłosek, dźwięk ch z Bach, ubezdźwięcznienie na końcu wyrazu i całkiem sporo słów, które polski przejął z niemieckiego. Niczego nie uczysz się od zera.

Niemiecki – krótki portret

Którego niemieckiego się uczyć: z Niemiec, Austrii czy Szwajcarii?

Języka standardowego, który te trzy kraje dzielą w piśmie. Różnice dotyczą głównie słów i kilku zwyczajów: w Austrii styczeń to też Jänner, a pomidor – Paradeiser; w Szwajcarii nie pisze się ß, więc Strasse jest tam poprawne. Na południu i w Austrii mówi się ich bin gesessen, na północy ich habe gesessen; oba warianty są standardowe. Naprawdę inna jest codzienna mowa w Szwajcarii: to dialekt, którego wielu Niemców też nie rozumie. Zacznij od standardu, a słowa z miejsca, w którym mieszkasz, dodawaj później.

Także na południu: „haben” czy „sein”

Od lat pracuję w Niemczech, a mój niemiecki stoi w miejscu. Dlaczego?

Zwykle nie z jednego powodu, tylko przez równowagę: niemiecki, który wystarcza w pracy, w sklepie i w urzędzie, niczego od ciebie nie wymaga. Te same błędy latami zostają, bo wszyscy cię rozumieją – ich gehe Arzt jest zrozumiałe, ale poprawnie jest ich gehe zum Arzt. Często też w pracy rozmawia się głównie z innymi Polakami. To nie kwestia talentu; po prostu nikt nie wymaga niczego nowego, więc nic nowego nie przychodzi. Pomaga mały, regularny cel: codziennie kilka nowych słów, raz w tygodniu krótki tekst napisany samodzielnie i jeden z najczęstszych własnych błędów, na który świadomie uważasz. Sprawdzanie pisowni na tej stronie szuka właśnie błędów typowych dla osób mówiących po polsku.

Sprawdź swój tekst

Moje dziecko mówi w domu po polsku. Czy to zaszkodzi jego niemieckiemu?

Duża część badań nad dwujęzycznością pokazuje, że dorastanie z dwoma językami samo w sobie nie jest problemem: dziecko może nauczyć się obu, a dobrze rozwinięty język ojczysty często pomaga w drugim. Ważne jest, żeby w obu językach mówiło się dużo i bogato; język używany byle jak daje mniej niż dobrze używany. Ta strona jest dla dorosłych, nie dla dzieci, i ta odpowiedź nie zastąpi rady specjalisty; jeśli martwisz się rozwojem mowy dziecka, porozmawiaj z pediatrą, z przedszkolem albo ze szkołą.

Niemiecki w Niemczech: praca, kursy, urzędy

Kurs integracyjny, DTZ, obywatelstwo, uznawanie kwalifikacji i niemiecki w pracy – co wiadomo na pewno, a o co trzeba zapytać właściwy urząd.

Czym jest kurs integracyjny (Integrationskurs)?

To kurs wspierany przez państwo dla osób, które przyjechały do Niemiec. Składa się z dwóch części: kursu językowego i kursu orientacyjnego (Orientierungskurs) o porządku prawnym, historii i codziennym życiu w Niemczech. Kursy prowadzą instytucje dopuszczone przez Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF). Część językowa kończy się egzaminem Deutsch-Test für Zuwanderer (DTZ), część orientacyjna – testem Leben in Deutschland. Istnieją też kursy specjalne, na przykład dla osób, które chcą nauczyć się czytać i pisać, albo dla młodzieży. Kto może wziąć udział, ile się płaci i kto jest zwolniony z opłaty – to może się zmieniać; aktualne informacje podaje BAMF albo szkoła, która prowadzi kursy.

Czy z obywatelstwem UE mogę pójść na kurs integracyjny?

Tak, choć na innych zasadach niż wiele osób spoza UE. Obywatele Unii nie mają prawa do udziału w kursie, ale mogą zostać do niego dopuszczeni, jeśli są wolne miejsca. Wniosek składa się w BAMF, często za pośrednictwem szkoły, która prowadzi kursy; BAMF decyduje też o tym, czy trzeba dopłacić i ile. Kto pobiera świadczenia, może zostać skierowany na kurs przez Jobcenter. Ponieważ warunki się zmieniają, przed zapisaniem się zapytaj w szkole albo w BAMF o aktualny stan.

Jak wygląda egzamin DTZ (Deutsch-Test für Zuwanderer)?

To egzamin językowy kursu integracyjnego, który mierzy zakres od A2 do B1: w jednym egzaminie, w zależności od wyniku, dostajesz zaświadczenie A2 albo B1. Ma cztery części: słuchanie, czytanie, pisanie (zwykle krótki list albo e-mail) i mówienie, najczęściej razem z inną osobą zdającą. Tematy pochodzą z codziennego życia: umówić się na wizytę, zrozumieć formularz, opisać problem, coś zaproponować. Za egzamin odpowiada Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców; aktualne informacje znajdziesz tam albo w szkole. Ta strona nie realizuje programu żadnego egzaminu; godziny, daty i język urzędowych pism pojawiają się tu jako tematy codziennego życia.

Liczby, godziny i daty

Czym różni się DTZ od innych egzaminów na poziomie B1?

DTZ powstał dla kursu integracyjnego i mierzy w jednym egzaminie zakres od A2 do B1. Poza nim różne instytucje oferują ogólne egzaminy językowe; często sprawdzają tylko jeden poziom, a ich części można zdawać razem albo osobno. To, które zaświadczenie zostanie uznane do twojego celu – obywatelstwa, pracy, studiów czy uznania zawodu – decyduje instytucja, która go wymaga. Zapytaj ją, zanim się zapiszesz. Ta strona nie jest powiązana z żadną instytucją egzaminacyjną i żadnej nie poleca.

Jaki poziom niemieckiego jest potrzebny do obywatelstwa niemieckiego?

Do naturalizacji (Einbürgerung) ustawa wymaga „wystarczającej znajomości języka niemieckiego”, co oznacza poziom B1; zwykle potwierdza się go zaświadczeniem B1, na przykład wynikiem B1 w DTZ albo innym zaświadczeniem B1 uznawanym przez urząd. Do tego dochodzi test wiedzy o Niemczech (Einbürgerungstest) i inne warunki. Obywatele UE mogli zachować dotychczasowe obywatelstwo już przed zmianą prawa w 2024 roku, która dopuściła podwójne obywatelstwo także dla innych. Przepisy się zmieniają, a każda sytuacja jest inna; wiążące i aktualne informacje daje tylko właściwy urząd ds. naturalizacji (Einbürgerungsbehörde).

Czy z obywatelstwem UE potrzebuję niemieckiego, żeby mieszkać i pracować w Niemczech?

Prawnie nie: obywatele UE korzystają ze swobody przemieszczania się i nie potrzebują dokumentu pobytowego ani zaświadczenia o znajomości języka, żeby mieszkać i pracować w Niemczech. Trzeba natomiast zameldować się w urzędzie meldunkowym (Bürgeramt albo Einwohnermeldeamt). W praktyce niemiecki jest potrzebny prawie wszędzie: przy umowie najmu, w umowie o pracę, u lekarza, w szkole dziecka i w każdym urzędowym piśmie. Do niektórych zawodów pracodawca albo urząd wymaga też konkretnego poziomu. Ta strona nie udziela porad prawnych; w sprawie własnej sytuacji zapytaj właściwy urząd.

Jaki poziom niemieckiego jest potrzebny w pracy?

Jednej reguły nie ma; zależy to od zawodu i od pracodawcy. W wielu zawodach, zwłaszcza w służbie zdrowia i w pielęgniarstwie, określony poziom wymagają izby zawodowe albo urzędy, często wyższy niż B1. W magazynie, na budowie czy przy pracy sezonowej formalnych wymagań zwykle nie ma, ale kto rozumie polecenia, przepisy BHP i swoją umowę, pracuje bezpieczniej i łatwiej awansuje. W Niemczech istnieją też wspierane przez państwo kursy języka zawodowego (Berufssprachkurse); o tym, kto może z nich skorzystać, informuje Agentur für Arbeit, Jobcenter albo szkoła. W pracy najbardziej przydaje się słownictwo z własnej branży – w listach słówek na tej stronie są tematy praca, urząd i lekarz.

Listy słówek

Pracuję w opiece nad osobami starszymi. Na co zwrócić uwagę w języku?

Na trzy rzeczy. Po pierwsze na formę grzecznościową: do osoby, którą się opiekujesz, i do jej rodziny mówisz Sie, dopóki ktoś nie zaproponuje du – także wtedy, gdy mieszkacie pod jednym dachem. Po drugie na słownictwo ciała, zdrowia i codziennych czynności: Wie geht es Ihnen heute?, Haben Sie Schmerzen?, Ich helfe Ihnen beim Aufstehen. Po trzecie na pisanie: notatki dla lekarza, pielęgniarki albo rodziny muszą być jasne, więc krótkie, proste zdania są lepsze niż długie. Wiele osób starszych mówi dialektem albo niewyraźnie; prośba Können Sie das bitte noch einmal sagen? jest zawsze w porządku. Wymagania formalne zależą od rodzaju pracy: przy zawodzie pielęgniarki o poziomie decyduje urząd, przy opiece domowej – zwykle pracodawca albo agencja.

„du”, „Sie” i ton rozmowy

Jak uznać w Niemczech polski dyplom albo zawód?

To zależy od tego, czy zawód jest w Niemczech regulowany. W zawodach regulowanych – na przykład pielęgniarka, lekarz, nauczyciel, wychowawca w przedszkolu, niektóre zawody rzemieślnicze – bez uznania nie można pracować w zawodzie albo nie można używać chronionego tytułu; wtedy trzeba złożyć wniosek o uznanie (Anerkennung). Dla kilku zawodów, takich jak pielęgniarka ogólna, lekarz, lekarz dentysta, farmaceuta, położna i architekt, prawo UE przewiduje automatyczne uznanie kwalifikacji, jeśli wykształcenie spełnia wspólne minimalne wymagania; nawet wtedy potrzebny jest jednak wniosek, a często także zaświadczenie o znajomości niemieckiego. W zawodach nieregulowanych można pracować bez uznania, ale ocena dyplomu pomaga pracodawcy go zrozumieć. Który urząd jest właściwy, zależy od zawodu i od kraju związkowego; oficjalne informacje podaje portal rządu federalnego „Anerkennung in Deutschland”, a wiążąco – sam urząd.

Dlaczego tak trudno zrozumieć pisma z urzędów?

Bo niemiecki urzędowy to nie jest niemiecki z ulicy. Utrudniają go trzy rzeczy. Po pierwsze czasowniki zamieniają się w rzeczowniki – zamiast beantragen („złożyć wniosek”) pisze się die Beantragung. Po drugie często używa się strony biernej, czyli nie mówi się, kto coś robi: Der Antrag wird geprüft. „Wniosek jest rozpatrywany”. Po trzecie długie złożenia – Kindergeldantrag, Steuererklärung. Czytaj je od końca: ostatnia część mówi, o co chodzi. W ważnym piśmie zawsze sprawdź daty i termin (Frist), a jeśli nie masz pewności, zapytaj; pomoc tłumacza albo poradni to nic wstydliwego.

Strona bierna

Pracuję w Niemczech tylko w sezonie albo dojeżdżam. Czy warto się uczyć?

Tak, i to bardziej, niż się wydaje. Nawet kilka zdań zmienia dużo: kto potrafi zapytać o godzinę zmiany, zrozumieć polecenie, przeczytać ostrzeżenie na maszynie i sprawdzić swój pasek wypłaty, mniej zależy od innych. Przy krótkich pobytach najlepiej uczyć się celowo: liczby i godziny, słownictwo z własnej pracy, zdania do lekarza i do urzędu. Do tego codziennie kilka minut powtórek – w autobusie, w przerwie, w drodze do domu. Powtórki na tej stronie działają też w krótkich porcjach i pamiętają, co już umiesz.

Przejdź do ćwiczeń

Czy ta strona ma coś wspólnego z egzaminem albo zaświadczeniem?

Nie, i to nie skromność, tylko stwierdzenie faktu: strona nie realizuje programu żadnego egzaminu i nie jest powiązana z żadną instytucją egzaminacyjną. Wyjaśnia i pyta. Jeśli potrzebujesz zaświadczenia, wystawia je instytucja egzaminacyjna; to, co tu ćwiczysz, pomaga twojemu niemieckiemu, ale nie zastąpi kursu. Strona niczego też nie obiecuje: nikt nie może ci zagwarantować określonego poziomu w określonym czasie.

Gramatyka

Miejsca, w których niemiecki najczęściej zaskakuje osobę mówiącą po polsku.

Czy naprawdę muszę uczyć się der, die albo das przy każdym rzeczowniku?

Tak, i najlepiej od pierwszego rzeczownika. Polski nie ma rodzajników, więc łatwo traktować je jak szczegół do dodania później. Ale rodzajnik niesie w niemieckim przypadek: der Mann, den Mann, dem Mann. Kto nie zna rodzajnika, nie utworzy też przypadka. Polski rodzaj podpowiada przy tym często, ale nie zawsze: der Tisch i „stół” są męskie, ale der Löffel jest męski, a „łyżka” żeńska, die Gabel żeńska, a „widelec” męski, das Messer nijakie, a „nóż” męski. Pomagają końcówki: rzeczowniki na -ung, -heit, -keit są żeńskie (die Zeitung), na -chen – nijakie, dlatego das Mädchen jest nijakie, choć „dziewczyna” jest żeńska. Ucz się każdego rzeczownika z rodzajnikiem i liczbą mnogą: der Tisch, die Tische.

Rodzaj po końcówce

Polski ma siedem przypadków, niemiecki cztery. Czy to łatwiej?

Pod jednym względem tak: sam pomysł przypadków znasz i nie musisz go rozumieć od zera. Cztery niemieckie odpowiadają mniej więcej polskim: Nominativ to mianownik, Akkusativ – biernik, Dativ – celownik, Genitiv – dopełniacz. Różnica leży gdzie indziej: po polsku przypadek widać na końcówce rzeczownika („pan, pana, panu”), po niemiecku przede wszystkim na rodzajniku (der Mann, den Mann, dem Mann). Polski narzędnik i miejscownik nie mają własnej formy: zastępuje je przyimek z celownikiem – „z bratem” to mit dem Bruder, „w domu” to im Haus. I uwaga na czasowniki: „pytam go” to wprawdzie ich frage ihn, ale „słucham go” to ich höre ihm zu, z celownikiem.

Cztery przypadki w skrócie

Dlaczego przyimki łączą się z innymi przypadkami niż po polsku?

Bo każdy język przydziela je po swojemu i trzeba się ich nauczyć razem z przypadkiem. Kilka typowych pułapek: „bez ciebie” z dopełniaczem to ohne dich z biernikiem, „dla mnie” to für mich, także z biernikiem, „z tobą” z narzędnikiem to mit dir z celownikiem, „od mamy” to von der Mutter. Przyimki in, an, auf zmieniają przypadek zależnie od pytania – i tu polski pomaga, bo robi to samo: „w parku” (gdzie?) to im Park z celownikiem, a „do parku” (dokąd?) to in den Park z biernikiem, tak jak „na stole” i „na stół”.

Przyimki z dwoma przypadkami

Dlaczego czasownik musi stać na drugim miejscu? Po polsku mogę mówić w dowolnej kolejności.

Po niemiecku czasownik odmieniony stoi w zdaniu głównym zawsze na drugim miejscu – ale jako drugi element, nie drugie słowo: Ich fahre morgen nach Berlin. Morgen fahre ich nach Berlin. Gdy na początek trafia coś innego, podmiot przechodzi za czasownik. Polski nawyk swobodnego szyku daje zdania typu Morgen ich fahre nach Berlin, zrozumiałe, ale od razu słychać w nich błąd. W zdaniu podrzędnym czasownik idzie na sam koniec: …, weil ich morgen nach Berlin fahre. Szyk, który po polsku jest kwestią stylu, po niemiecku jest gramatyką.

Czasownik na drugim miejscu

Dlaczego część czasownika ląduje na końcu zdania?

W niemieckim niektóre czasowniki mają oddzielny przedrostek, który idzie na koniec zdania: anrufen „zadzwonić” → Ich rufe dich morgen an. Tak samo w Perfekcie i z czasownikami modalnymi: Ich habe dich gestern angerufen. Ich kann dich morgen anrufen. Część odmieniona stoi na drugim miejscu, a właściwe znaczenie – na końcu. Polski też ma przedrostki (dzwonić – zadzwonić), ale nigdy ich nie odrywa. Dlatego słuchając, czekaj do końca zdania: znaczenie Ich rufe dich morgen … wyjaśnia ostatnie słowo.

Czasowniki rozdzielnie złożone

Kiedy mówić du, a kiedy Sie?

Sie to forma grzecznościowa, jak „Pan” i „Pani”, du – forma bezpośrednia, jak „ty”. Do obcych dorosłych, w urzędzie, u lekarza i w wielu firmach mówi się Sie; w rodzinie, wśród przyjaciół, do dzieci i często między młodymi ludźmi – du. Podobnie jak po polsku forma grzecznościowa stoi w trzeciej osobie, tylko w liczbie mnogiej i zawsze wielką literą: Kommen Sie morgen? Nie ma rozróżnienia na „Pan” i „Pani” – Sie działa dla wszystkich. Przy nazwisku mówi się Frau Nowak, Herr Kowalski, bez tytułów takich jak „panie kierowniku”. W wielu zakładach pracy, na budowie czy w magazynie szybko przechodzi się na du; zwykle proponuje to osoba starsza albo przełożona. Jeśli nie masz pewności, zacznij od Sie.

„du”, „Sie” i ton rozmowy

Mam aspekt w głowie. Jak wybrać czas przeszły po niemiecku?

Po polsku wybierasz między „robiłem” a „zrobiłem”, a czas przeszły jest jeden. Po niemiecku jest odwrotnie: aspektu nie ma, za to są trzy czasy przeszłe, wybierane według rodzaju tekstu, a nie według tego, czy czynność się skończyła. W mowie prawie zawsze Perfekt: Ich habe gestern gearbeitet. – i to zarówno „pracowałem”, jak i „przepracowałem”. Präteritum to głównie język pisany, wiadomości i książki, ale kilka częstych czasowników ma go także w mowie: ich war, ich hatte, czasowniki modalne (ich konnte, ich musste) i es gab. Zakończenie czynności wyrażają słowa, nie forma: schon, fertig, endlich.

Perfekt

Dlaczego jedne czasowniki tworzą Perfekt z haben, a inne z sein?

Bo niemiecki osobno zaznacza ruch i zmianę stanu. Przemieszczanie się z miejsca na miejsce (gehen, fahren, kommen) i przejście z jednego stanu w inny (einschlafen, sterben, werden) tworzy się z sein: Ich bin nach Hause gegangen. Większość pozostałych – z haben: Ich habe gegessen. sein i bleiben też biorą sein: ich bin gewesen, ich bin geblieben. Polski czas przeszły nie ma czasownika posiłkowego, więc najlepiej uczyć się czasowników ruchu od razu z formą Perfekt.

Perfekt z „haben” czy „sein”

Dlaczego rzeczowniki pisze się wielką literą?

Bo niemiecka pisownia robi tak od stuleci: każdy rzeczownik zaczyna się wielką literą, także w środku zdania – der Tisch, die Freiheit, das Essen. Po polsku wielką literą pisze się głównie nazwy własne, więc osoby mówiące po polsku często piszą rzeczowniki małą. Uwaga na nazwy języków: „uczę się niemieckiego”, „po polsku” – małą literą, ale Ich lerne Deutsch., auf Polnisch – wielką, bo to rzeczowniki. Zaletą jest to, że rzeczownik widać od razu. Wielką literą pisze się też grzecznościowe Sie i Ihr, za to ich w środku zdania jest małe.

Co pisze się wielką literą

Dlaczego mówi się Ich bin 30 Jahre alt, a nie „Ich habe 30 Jahre”?

Bo po niemiecku wiek się „jest”, a nie „ma”: Ich bin 30 Jahre alt. albo krócej Ich bin 30. Pytanie brzmi Wie alt bist du?, dosłownie „jak stary jesteś?” – i nie jest niegrzeczne. Polskie „mam 30 lat” siedzi tak głęboko, że to jeden z błędów, które zostają najdłużej. Podobnie jest z innymi stanami: „jest mi zimno” to Mir ist kalt., „mam rację” to Ich habe recht. – tu akurat z haben. Najlepiej uczyć się takich zwrotów w całości.

„sein” i „haben”

Słowa i wymowa

Jakie słowa najpierw, jak je zapamiętać, jak je wymawiać i co z dialektami.

Ile niemieckich słów muszę znać?

Do radzenia sobie na co dzień wystarczy kilka tysięcy, ale podawanie dokładnej liczby nie byłoby uczciwe: rozpoznać słowo i umieć go użyć to dwie różne rzeczy, a liczba tego nie rozróżnia. Ważniejsze jest, które to słowa. Kilkaset najczęstszych stanowi dużą część tego, co czytasz i słyszysz. Ta strona układa słowa do B1 według tego, kiedy będą ci potrzebne.

Listy słówek

Których słów uczyć się najpierw?

Tych, których potrzebujesz codziennie: częstych czasowników (sein, haben, gehen, machen, können), czasu i liczb, zakupów, mieszkania, rodziny, lekarza, urzędu i własnej pracy. Jeśli mieszkasz w Niemczech, zacznij od własnego dnia: w jakiej sytuacji dziś brakowało ci słowa? Tego się naucz. Rzeczowniki zawsze z rodzajnikiem i liczbą mnogą, czasowniki w częstym połączeniu: einen Termin machen „umówić się na wizytę”. Gotowy zwrot przydaje się bardziej niż pojedyncze słowo.

Listy słówek

Jak zapamiętać słówka?

Przez powtórki, ale we właściwym czasie. Zobaczyć nowe słowo następnego dnia, potem po kilku dniach, a potem po tygodniu – to działa lepiej niż przeczytać je dziesięć razy jednego dnia. Tak działa też ta strona: słowo, przy którym się pomylisz, wróci niedługo, a to, które znasz, później. Ucz się słowa w zdaniu, mów je na głos i, jeśli się da, użyj go tego samego dnia w prawdziwej sytuacji.

Przejdź do ćwiczeń

Jak ćwiczyć niemiecką wymowę?

Zacznij od pisma, bo niemiecka pisownia jest dość regularna – trzeba tylko przestać czytać litery po polsku. Kilka reguł rozwiązuje wiele: ei to „aj”, eu to „oj”, ie to długie i, a nie „je”; z to polskie c, s przed samogłoską – polskie z, v zwykle f; sch to sz, st i sp na początku – „szt” i „szp”; h po samogłosce jest nieme (sehen, Uhr). Potem słuchaj w parach dźwięków, których polski nie ma: ü i ö (Tür – Tour), długie i krótkie samogłoski (Stadt – Staat), [ç] i sz (Kirche – Kirsche), słabe e i r na końcu (bitte – bitter). I pilnuj akcentu: zwykle na pierwszej sylabie rdzenia, a nie na przedostatniej.

Wymowa: pary do słuchania

Dlaczego mylę liczby i godziny?

Bo niemiecki buduje je w innej kolejności niż polski. einundzwanzig to „jeden i dwadzieścia”, najpierw jedności – dlatego tak często słyszy się vierundfünfzig i zapisuje 45. Godzinę podaje się zwykłą liczbą, a nie porządkową: „o trzeciej” to um drei. Dobra wiadomość: halb drei liczy się dokładnie jak polskie „wpół do trzeciej”, czyli 2:30, a Viertel vor drei to „za kwadrans trzecia”. Przecinek dziesiętny jest taki sam jak w polskim.

Liczby, godziny i daty

Nie rozumiem ludzi w Bawarii albo w Szwajcarii. Czy uczę się złego niemieckiego?

Nie. Niemiecki standardowy, którego się uczysz, obowiązuje wszędzie: w urzędzie, w szkole, w wiadomościach i w piśmie. Ale w codziennej rozmowie wiele regionów używa własnego dialektu albo mocno zabarwionego regionalnie niemieckiego: w Bawarii mówi się Grüß Gott, na północy Moin, a w Szwabii wiele słów dostaje końcówkę -le. W Szwajcarii codzienna mowa to dialekt, który nawet Niemcy rozumieją z trudem. Gdy rozmówca zauważy, że mówisz standardem, zwykle sam się do niego zbliża; jeśli czegoś nie rozumiesz, śmiało powiedz Können Sie das bitte wiederholen? Ucho z czasem przyzwyczai się do lokalnego brzmienia.

Gdzie mówi się po niemiecku

Czy są niemieckie słowa, które brzmią jak polskie, ale znaczą coś innego?

Tak, i to sporo, bo polski przejął z niemieckiego wiele słów, które potem poszły własną drogą, a oba języki pożyczały też z łaciny i francuskiego. der Konkurs to po niemiecku upadłość firmy (dziś częściej die Insolvenz), a nie konkurs – ten to der Wettbewerb. das Lokal to knajpa albo restauracja, a nie lokal w polskim sensie, czyli mieszkanie albo pomieszczenie. die Promotion to doktorat, a nie promocja w sklepie – ta to das Angebot. das Gymnasium to szkoła średnia przygotowująca do studiów, a nie sala gimnastyczna. der Termin to przede wszystkim umówiona wizyta albo spotkanie, a dopiero potem termin w polskim sensie, który często nazywa się die Frist. Gdy trafisz na takie słowo, nie zgaduj znaczenia z polskiego – sprawdź.

Ta strona

Skąd pochodzą materiały, dla kogo są i czym nie są.

Czy mogę korzystać z tej strony, jeśli zaczynam od zera?

Tak. Gramatyka zaczyna się od rodzajników, trzech rodzajów i czasu teraźniejszego, wszystkie wyjaśnienia są po polsku, a każdy temat mówi, do którego poziomu należy. Możesz zostać na A1, dopóki nie poczujesz się pewnie, i iść dalej, kiedy zechcesz. Alfabet łaciński już znasz, więc nie zaczynasz od liter, tylko od razu od dźwięków i pierwszych zdań.

Gramatyka poziom po poziomie

Skąd pochodzą materiały na tej stronie?

Każde wyjaśnienie, przykładowe zdanie, lista słówek i ćwiczenie zostało napisane dla tej strony. Nic nie zostało przejęte z podręcznika, gramatyki, słownika ani z innej strony do nauki języków – nawet z listy frekwencyjnej, bo wybór i kolejność na takiej liście mogą być chronione, nawet jeśli pojedyncze słowa nie są. Odpowiedzi o kursach, egzaminach i urzędach to ogólne informacje; oficjalne i aktualne informacje podaje tylko właściwy urząd.